7 Kobiet ujawnia, jak zmienia się Związek po urodzeniu dziecka

posiadanie dziecka może być jednym z najbardziej kluczowych momentów w życiu. Ale, jak te kobiety szczerze dzielić, nie zawsze przybliżyć parę. Nowy mały facet lub dziewczyna w twoim życiu pociąga za wszystkie sznurki – i możesz zapomnieć o stawianiu swojego romantycznego związku na pierwszym miejscu. Powiedzieć, że jest to trudne dla nawet najbardziej solidnej pary, jest niedopowiedzeniem. Mimo że wyzwania związane z rodzicielstwem są ogromne, kobiety, z którymi rozmawialiśmy, również pozytywnie oceniły zmiany w ich relacjach. Poniżej siedem kobiet opowiada o tym, jak ich relacje zmieniły się po porodzie.

dowiedzieliśmy się, że dziecko ustala nasze harmonogramy.

dzięki uprzejmości Dawn Dais

„największą zmianą po urodzeniu dzieci była utrata wolności i autonomii. Przed dzieckiem, oboje pracowaliśmy w domu i ustalaliśmy własne harmonogramy. Nie było niczym niezwykłym, że pisałem do mojej partnerki o 16: 00 i dałem jej znać, że będę późno w domu, ponieważ wychodziłem na kolację z przyjacielem. Oboje byliśmy bardzo niezależni.

Kiedy dziecko miało zaledwie kilka tygodni, mój partner napisał do mnie: „spotykam się z klientem, więc będę w domu około 19: 00”, a ja natychmiast odpisałem: „nie, będziesz w domu o 17: 00, ponieważ mamy dziecko i stracę rozum, jeśli nie będzie cię do 19: 00”. było to bardzo przypominające, że nie ustalamy już harmonogramu.

przez pierwsze kilka lat posiadania dzieci, naprawdę czujesz się, jakbyś stąpał po wodzie. Jesteś w trybie przetrwania. Nie wysypiasz się, nie ma wystarczająco dużo godzin w ciągu dnia, aby zrobić wszystko, co musisz zrobić, i ciągle jesteś przytłoczony. To może być bardzo trudne, aby dać swój związek żadnej uwagi w tym czasie, ponieważ jest to o wiele łatwiejsze, aby przesunąć go na bok i skupić się na bardziej palących kwestiach – jak spłacanie kredytu hipotecznego lub utrzymanie dzieci przy życiu.

Zobacz więcej

W końcu wszystko staje się łatwiejsze i znajdujesz się z dziecięcej mgły. Nie stąpasz już po wodzie, a nawet czujesz się, jakbyś dotarł na suchy ląd. Ale jesteś w zupełnie innym miejscu niż tam, gdzie zacząłeś-zanim pojawiły się dzieci i prawie Cię utopiły. Myślę, że czasami ludzie nie pozostają w kontakcie ze swoimi partnerami podczas tych trudnych pierwszych lat, a potem, gdy sprawy stają się łatwiejsze, odkrywają, że nie mają w ogóle zbyt wiele związku. Może być ciężko wrócić do miejsca, w którym traktujesz was dwojga priorytetowo.”- Dawn Dais, 39 lat, matka dwójki dzieci w Roseville w Kalifornii

straciliśmy to, kim byliśmy jako jednostki-i para-na chwilę.

„myślę, że największą zmianą w naszym związku jest tak naprawdę największa zmiana w naszym życiu—czyli to, że Twoje życie przestaje być o Tobie. Mam na myśli to, że kiedy moje dzieci się urodziły, przestałam być Nicole Wilson i zaczęłam być mamą moich córek. Wczesne miesiące były dla mnie tak trudne, ponieważ czułem się jak strzęp mojego dawnego ja. Mój świat obracał się wokół cudzych potrzeb i podczas gdy kiedyś byłam inteligentną, poukładaną osobą, teraz byłam mamą noworodka, wyciekającego mleko z piersi i stresującego się tym, ile pieluszek ma moje dziecko. I ta utrata jaźni nastąpiła również w naszym związku. Nagle nie byliśmy „Nicole i Tim, mężem i żoną”, byliśmy ” mamą i tatą. Wszystko stało się bardzo transakcyjne. To było jak, „świetnie, jesteś w domu, tu jest dziecko,” a potem uciekałem i próbowałem zrobić coś produktywnego, zanim musiałem usiąść i pielęgniarki ponownie. Kiedy mogliśmy usiąść i porozmawiać, byliśmy tak wyczerpani, że żadne z nas nie miało siły na jakąś sensowną rozmowę.

w miesiącach po narodzinach naszej pierwszej córki miałam wiele chwil urazy, których nigdy wcześniej nie miałam. Miałam pretensje do Tima, że mógł robić różne rzeczy, których nie mogłam robić-podróżować i wychodzić z przyjaciółmi, nie stresując się tym, kiedy nasza córka będzie go fizycznie potrzebować. Kiedy już pogodziłem się z tym, jak się czuję i byłem w stanie wyrazić to, co czuję w produktywny sposób, mogliśmy o tym porozmawiać. Tim był naprawdę wyrozumiały i razem odkryliśmy, jak upewnić się, że nie czuję się tak. Ale częścią tego było tylko to, że akceptuję rzeczywistość-dorastanie i nie wpadanie w furię, bo bycie dorosłym jest trudne.

pierwsze pół roku było ciężkie, ale gdy nasza córka zaczęła spać w nocy, nagle mieliśmy kilka godzin na spędzanie czasu. Potem czas drzemki stał się bardziej uporządkowany i mogliśmy spędzić trochę czasu samemu w weekendy. Kiedy zbliżał się termin porodu naszej drugiej córeczki, było mi naprawdę przykro, że znowu tracę czas z Timem, ale tym razem wiedziałam, że w końcu go odzyskamy.

dorastaliśmy do naszych nowych ról jako mama i tata, i chociaż brakuje mi nieograniczonego czasu na robienie tego, co chcemy, myślę, że zdecydowanie doceniam czas, który jesteśmy razem jako para bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Posiadanie dzieci jest stresujące i jest tak wiele chwil, kiedy tracisz ze sobą spokój. Mam szczęście, że mam cierpliwego i wyrozumiałego współmałżonka.”—Nicole Wilson, 31 lat, matka dwójki dzieci w Cleveland, Ohio

Related: jak stres wpływa na twoje życie seksualne-i co z tym zrobić

dużo trudniej jest być spontanicznym i spędzać razem czas.

dzięki uprzejmości Lauren Wilson

„zanim urodziliśmy dzieci, żyliśmy jak zespół—mieliśmy randki, próbowaliśmy nowych restauracji i spędziliśmy weekend na wycieczkach. Kiedy masz dziecko, uczysz się dzielić i rządzić, aby upewnić się, że wszystko zostanie zrobione i dać sobie spokój. W pierwszych dniach, na zmianę śpi, podczas gdy drugi karmi dziecko. Teraz mój mąż zabiera dziecko do parku, żebym mogła sama załatwiać sprawy. To była duża zmiana dla nas-często wydaje się, że mamy mniej czasu zabawy razem, a mniej czasu razem okres.

To była duża zmiana, aby przejść tę zmianę i dowiedzieć się, jak nasze nowe ja współpracują ze sobą. Brakuje nam również wspólnego spędzania czasu-szczególnie wtedy, gdy możemy być razem spontaniczni.

kochamy nasze małe dziewczynki tak bardzo, a radość, jaką niosą w naszym życiu, przewyższa wszystkie zmiany w naszym małżeństwie. Wiemy, że jest to tylko krótki okres życia, a ponieważ jesteśmy w tym na dłuższą metę, staramy się objąć wszystko, co wiąże się z tą konkretną fazą. Wiemy, że za jakieś 16 lat będziemy mogli znowu chodzić na wymyślne, spontaniczne randki.”- Lauren Wilson, 32 lata, matka dwójki dzieci w Los Angeles

mój mąż i ja często czujemy się nieobsługiwani przez innych.

Felix Rust

„mój mąż i ja jesteśmy bardzo niezależni. Zawsze robiliśmy swoje, nawet na początku naszego związku. Jedliśmy razem piątkową kolację, ale zwykle w weekendy wychodziliśmy osobno. Miałem lekcje baletu, on trenował triathlon i wyścigi. Posiadanie dzieci sprawiło, że o wiele trudniej było mieć własne harmonogramy i mieć czas razem. Wciąż nam się udaje, ale zawsze coś musi dać. Mamy za mało czasu jako czteroosobowa rodzina i za mało czasu razem.

myślę, że oboje często czujemy się wzajemnie nieobsługiwani. W rzeczywistości po prostu nie widzimy, co każdy z nas robił przez cały dzień. Komunikacja jest kluczem, a kiedy biegasz w iz domu tag-teaming życia, pierwszą rzeczą do zrobienia jest dobra komunikacja. Jako rodzic jest tak wiele żmudnych zadań—wyboczenie i odpięcie odpornego dziecka do fotelika sześć razy dziennie, zmiana pieluch, pomoc w odrabianiu lekcji. Łatwo jest urazić drugiego rodzica. Czasami czuję, że powinienem być w stanie zrobić więcej niż robię. Innym razem mój mąż potrzebuje przypomnienia, że wychowuję dwójkę dzieci-a nie tylko spędzam czas w domu oglądając Bravo z podniesionymi stopami.

ale każdy kawałek jest tego wart. W każdej chwili, w której staram się połączyć z mężem lub mam romantyczną chwilę, jest czas, w którym dajemy sobie nawzajem wyraz dumy i radości z połączeń, które widzimy między naszymi dziećmi a nami samymi. Śmiech zawsze nas łączył i nie ma to jak moment, w którym wszyscy upadamy w chichotach jako rodzina—oczywiście z wyjątkiem tych chwil, w których wpadam w oko mojemu mężowi i dzielimy się sekretnym żartem lub śmiejemy się razem.”- Leah S. Klein, 42 lata, matka dwójki dzieci w Cambridge, Massachusetts

nie mamy już zbyt wiele czasu na intymność.

dzięki uprzejmości Didi Wong

„największą zmianą związku od czasu narodzin dzieci jest drastycznie zmniejszona ilość czasu, który spędzamy ze sobą jako kochankowie, a nie rodzice. Świadomie staramy się znaleźć czas na randki i podtrzymywać romans, ale to nieuniknione, że dzieci przejmują kontrolę. Choć głęboko w naszych sercach wiemy, że się kochamy, rozłąka jest prawdziwa. Czasami mamy czas tylko na szybkie „cześć” i „do widzenia” w ciągu dnia. Często mój mąż jest za drzwiami, zanim dzieci jeszcze wstają i wraca do domu z wystarczającą ilością czasu, aby przygotować je do łóżka – więc jeśli możemy wcisnąć kilka zdań bez przerwy, uważamy, że to sukces.

chociaż mój mąż i ja nie mamy kontaktu na co dzień, czasami patrzymy na siebie i uśmiechamy się ze zrozumieniem, że stworzyliśmy tę niesamowitą rodzinę. Czasami wystarczy prosty uścisk, aby utrzymać miłość przy życiu na kolejny dzień. Czasami chcę wyrwać włosy-a czasami mój mąż i ja łapiemy oczy i po prostu musimy się śmiać z tego, jak szalone stało się nasze życie. Czasami jest mi smutno, że mój mąż i ja nie możemy połączyć się tak bardzo, jak byśmy chcieli, ale wiem też, że z wiekiem dzieci będą łatwiejsze. „- Didi Wong, matka czwórki dzieci w Encino w Kalifornii

jesteśmy zbyt zmęczeni, aby robić rzeczy, które lubiliśmy, zanim urodziliśmy dzieci.

” jestem cały czas wyczerpany. Zwłaszcza jako pracująca mama, po tym, jak pracuję przez cały dzień, a wieczorem opiekuję się synem, często czuję, że nie mam nic do zaoferowania mężowi. Jestem zbyt zmęczony, by ugotować porządny obiad, porozmawiać, zrobić nieuniknione stosy prania, posprzątać dom – i seks? Jestem wykończona myśleniem o tym!

to wszystko jest warte milion razy więcej, z oczywistego powodu – naszego wspaniałego syna. Ale także dlatego, że miłość, którą mam do mojego męża, poszerzyła się i pogłębiła, odkąd go mamy, i nadal rośnie każdego dnia. Jest niesamowitym ojcem, i jakoś przez ten chaos nadal jest niesamowitym mężem.”- Amy Gray, 31 lat, matka jednego z nich w Kent, Ohio

czasami zapominamy o sobie-ale wciąż jest moim najlepszym przyjacielem.

dzięki uprzejmości Lyss Stern

„myślę, że ilość czasu, który idzie w dzieci sprawiają, że czasami—ok, wiele razy—zapominamy o sobie. Po 16 latach małżeństwa, mój mąż i ja musimy stale pracować nad naszym małżeństwem. Musimy utrzymywać otwarte linie komunikacji i zawsze wiedzieć, że jesteśmy tu dla siebie nawzajem-poprzez dobro i zło.

ale przez to wszystko nasz związek stał się silniejszy przez lata. Jeśli ktoś mówi ci, że małżeństwo po dzieciach będzie jak jazda jednorożcem w tęczę, nie mówi ci prawdy. Przygotuj się na wiele wybojów po drodze. Ale mimo, że wiem, że to banał, mój mąż nadal jest moim najlepszym przyjacielem.”- Lyss Stern, 43 lata, matka trójki dzieci w Nowym Jorku

cytaty zostały zredagowane i skondensowane dla jasności.

Możesz również polubić: 7 rzeczy, których nigdy nie mów kobiecie, która nie chce mieć dzieci

You might also like

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.